Mikołaj Dąbrowski

"FALE SKAWIŃSKIEGO"

Gdzieś na morzu, hen daleko na wysepce małej,

mieszkał stary latarnik.

Jego serce czuło się jak sztorm na oceanie.

Brak mu było jego ukochanej ojczyzny.

 

Książka polskiego wieszcza, a szczególnie jej początek namieszał w sercu bohatera.

Namieszał jak fale na oceanie, jak sztorm na morzu,

jak wiatr dla żeglarzy.

 

Po „Inwokacji” Adama Mickiewicza odnalazł prawdziwego siebie.

Prawdziwego patriotę, który bronił polskich granic,

który za Polskę może życie oddać,

który kocha i obdarza tęsknotą swoją ojczyznę.